Prosta fryzura dla krótkich włosów
Dostalam dzisiaj weny i zrobilam dosc prosta fryzure
dla M A Y. Ma wlosy do ramion, sa krecone i dosc.. Hmm.. Puszyste :) W dodatku
M A Y twierdzi, ze nielsdnie wyglada w wlosach zwiazanych do tylu, ale stanelam
na wysokosci zadania i powiem, ze poszlo naprawde dobrze! Zapraszam Was, wiec
do zobaczenia jak w paru krokach wykonac ta fryzure, do dziela! :)
1. Odzielamy czesc wlosow z przodu i spinka spinamy
u gory, tak aby nam nie przeszkadzaly.
2. Z tej wiekszej czesci, ktora nam zostala, zaplatamy warkocza dobieranego. Ten 'ogonek', ktory nam zostal chowamy pod warkocz i zabezpieczamy wsowkami, tak aby sie nie wysunal. Mozemy tu uzyc lakiery, aby utrwalic ta czesc fryzury, ale nie jest to konieczne.
3. Teraz rozpuszczamy przednie wlosy i zaczwsujemy do tylu, ale tak aby szly one dol. Tzn. tak aby byla roznica miedzy wlosami, ktore uzylysmy na warkocza i tymi ktore tetaz zaczesujemy. Te wlosy takze zabezpieczamy wsowkami i jesli ltos chce moze uzyc.
I to jest,ostatnie co robimy. Jest to fryzura elegancka, bardzo fajna do szkoly, pracy czy na spotkanie. Jest przy ty bardzo latwa w zrobieniu. Mam nadzieje, ze uda Wam sie ja zrobic, i ze Wam sie spodoba. Piszcie w komentarzach co o niej uwazacie i zpraszam do nastepnych postow z serii 'Jak wykonac' A P R I L
CO ROBIĆ ABY NIE NISZCZYĆ NASZYCH WŁOSÓW?
Witam Was
kochani! Pierwszy post w tej zakładce będzie dotyczył tego czego nie powinniśmy
robić z naszymi włosami i jak można zapobiec niszczeniu się ich, bo zapewne
wiele z Was niszczy je nie świadomie. Ja jakiś czas temu przeczytałam na paru
blogach jak temu zapobiegać i staram się to stosować. To zaczynamy! :)
1. Nie
powinno spać z rozpuszczonymi włosami. Powód jest prosty - podczas snu kręcimy
się, wiercimy przewracamy itd., a nasze włosy się w tym czasie łamią i kotłują.
Jak się na nich jeszcze położymy to możemy je wyrywać. Im dłuższe włosy tym
większe zagrożenie na niszczenie.
Szczerze
powiem, ze sama długo tego nie wiedziałam, ale od dłuższego czasu śpię np. w
warkoczu, ponieważ włosy mam długie i było mi w nich bardzo gorąco, szczególnie
w lato. Podsumowując - ZWIĄZUJMY WŁOSY DO SPANIA :)
PS: Nie
można spać w mokrych włosach! Są wtedy jeszcze bardziej podatne na łamanie!
2. Myślę, ze
rzeczą oczywistą jest, że gdy suszymy włosy lub prostujemy czy kręcimy je przy
użyciu ciepła niszczy je i osłabia. Dlatego trzeba się ograniczyć do minimum.
3. Dużo osób
niszczy także swoje włosy podczas mycia, nie zdając sobie z tego sprawy. Więc
powiem teraz ( a właściwie napiszę ;) ) jak powinno się myć włosy. Szampon
trzeba nałożyć na skórę głowy i rozprowadzamy go po włosach. Nie można nakładać
go na włosy, po czym te włosy zgniatać, pocierać o siebie, międolić, bo wtedy
te włosy bardzo się łamią! A po umyciu nie gniećcie ich w ręczniku tylko
'odciśnijcie' je :)
4. Podczas
każdej pory roku występują takie czynniki klimatyczne, które nie korzystnie
wpływają na nasze włosy. I tak np. w lecie nadmirne słońce wysusza nam włosy, a
podczas m.in. jesieni wiatr je nam plącze i przy roszczesywaniu je łamiemy i
wyrywamy. Dlatego w tym zimowym okresie polecamy nosić czapki, bo dzięki temu
włosy nie będą się kurczyć na zimnie (tak jak wszystko).
5. Jak
wiadomo włosy na końcach są słabsze od tych wyżej. Dlatego ważne jest aby je
regularnia podcinać nawet ten 1 cm. Ja po ok. roku nie obcinania musiałam
obciąć jakieś 7 cm., co zrobiłam z ogromnym bólem, gdyż je zapuszczam. Teraz
staram się je obcinać regularnie i wychodzi mi to na dobre, bo włosy są
ładniejsze na końcach. Końców bardzo często są wysuszone i się rozdwajają, co
nie daje ładnego efektu.
6. Jeżeli
nie trzeba to nie powinno też farbować włosów, bo to je niszczy, to raczej
oczywiste ;) Po zbyt częstym włosy wypadają, mogą sztywnieć i się łamać.
7. Pomimo
tego, iż włosy pięknie wyglądają jak są rozpuszczone, to jest to dla nich NIE
ZDROWE. Wtedy są narażone na poplątanie, połamania itd. Lepiej nosić je
związane, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi. Ja np. dość często mam je
rozpuszczone :)
8. Włosów
nie powinno się roszczesywać kiedy są mokre. Ale jeżeli już to robimy to
używajmy grzebienia o szerokim rozstawieniu 'ząbków'(czy jak to tam się nazywa
:p ). Ja do tego punktu nie zawsze się stosuje, bo po każdym umyciu muszę
zrobić sobie przedziałek w odpowiednim miejscu :)
To są takie podstawowe rzeczy, na
które zwróciłam uwagę, ale uważam, że nie można dać się zwarjować, tzn. żebyśmy
nie popadli w jakąś fobie, ze nic z tymi wlosami nie możemy zrobić. Mam
nadzieję, że skorzystacie z tych informacji, do zobaczenie, A P R I L :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz